Wiosna zawitała na dobre. Zaczynają się nowe dylematy, poza pytaniem : "w co mam się ubrać?". Co raz częściej myślimy jak mamy się uczesać, co nowego możemy zrobić z włosami. W końcu włosy są dopełnieniem naszego wyglądu i stylu. Tak więc letni okres 2011 stawia na naturalność, ale to nie znaczy, że nie możemy zaszaleć. Zmiany są jak najbardziej na tak! Na topie są krótkie, długie, kręcone i proste. Prawdziwym hitem okazały się warkocze. W każdej postaci. Od klasycznych przez francuskie, aż po kłosy . To co zrobimy sobie na głowie, zależy tylko od naszej fantazji. Najważniejsze, żeby włosy wyglądały zdrowo. Czas zadbać o powierzchnię naszej głowy. Jednym ze skuteczniejszych sposobów, by móc się pochwalić piękną, błyszczącą fryzurą, jest jajeczna receptura naszych prababć.
Oto ona:
do dwóch kurzych żółtek, dodajemy sok z połowy cytryny - miksturę dokładnie mieszamy. Następnie nakładamy na włosy i czekamy około 5 minut. Po upływie czasu spłukujemy w letniej wodzie (bardziej chłodnej niż ciepłej, gdyż żółtko mogłoby się ściąć). Oczywiście maseczkę, możemy przygotować w większej ilości.





















fajne fryzury. może ja coś u siebie na głowie coś zmienię :)
OdpowiedzUsuńobserwujemy ?